Brak aktywności w styczniu nie był przypadkiem, lecz elementem szerszej strategii zarządu. Władze klubu celowo zachowały środki, aby przeprowadzić przemyślane letnie transfery do Chelsea. Priorytetem na lipiec jest pozyskanie trzech jakościowych graczy do podstawowego składu.

Według analizy BBC Sport oraz doniesień „The Athletic”, cisza na Stamford Bridge w zimowym oknie była w pełni zaplanowana. Liam Rosenior oraz dyrektorzy sportowi uznali, że desperackie łatanie dziur w połowie sezonu nie przyniesie długofalowych korzyści. Dlatego też klub zdecydował się jedynie na doraźne rozwiązanie problemów w defensywie, ściągając z wypożyczenia Mamadou Sarra. Ruch ten ma jednak charakter wyłącznie tymczasowy i asekuracyjny. Warto dodać, że jednym z głównych celów pozostaje sprowadzenie latem klasowego obrońcy, który na stałe podniesie jakość tylnej formacji.

Kluczowym wnioskiem płynącym z raportu „The Athletic” jest kondycja finansowa The Blues. Dziennikarze podkreślają, że klub stać na planowane wzmocnienia i posiada on niezbędne fundusze na letnią ofensywę. Tak więc plan na nadchodzące miesiące jest bardzo precyzyjny i zakłada „jakość ponad ilość”. Na celowniku The Blues ma być wcześniej wspomniany stoper, a także napastnik oraz środkowy pomocnik. Oprócz tego kadra zyska na szerokości, ponieważ do drużyny dołączy również zaklepany wcześniej Geovany Quenda. Latem zapadnie także decyzja o przyszłości Mike’a Pendersa.

W rezultacie nadchodzące letnie transfery Chelsea mają ostatecznie zamknąć proces budowy trzonu zespołu. Dzięki temu sztab szkoleniowy będzie mógł pracować z kompletną grupą już od pierwszych dni okresu przygotowawczego. W ostatecznym rozrachunku oszczędność w styczniu oraz zabezpieczone środki finansowe mają pozwolić na walkę o najdroższe cele na rynku, bez obaw o naruszenie zasad zrównoważonego rozwoju.

ŹRÓDŁOThe Athletic/BBC