Wewnątrz Stamford Bridge robi się gorąco, ale tym razem nie z powodu wyników na boisku.
Jak donosi prasa, kluczowi piłkarze Chelsea z Enzo Fernándezem oraz Moisésen Caicedo na czele, wyrażają chęć renegocjacji swoich kontraktów.
Liderzy środka pola, którzy stanowią o sile obecnego projektu The Blues, liczą na poprawę warunków finansowych. Choć obaj zawodnicy są związani z klubem długoletnimi umowami, ich wpływ na zespół i status w europejskim futbolu sprawiły, że ich przedstawiciele chcą dostosowania zarobków do rosnącej roli w drużynie.
Co ciekawe, władze Chelsea nie widzą w tym problemu. Według klubowych źródeł, takie prośby są traktowane jako naturalny proces i dowód na to, że piłkarze wierzą w projekt oraz ambicje klubu. Fakt, że największe gwiazdy chcą wiązać swoją przyszłość z Londynem na lepszych warunkach, jest odbierany jako walidacja pozycji Chelsea na piłkarskiej mapie świata.
Dla zarządu to sygnał, że fundamenty pod budowę potęgi zostały położone właściwie, a gracze tacy jak Enzo czy Caicedo czują się na Stamford Bridge jak w domu. Negocjacje mogą potrwać, ale atmosfera wokół rozmów wydaje się być wyjątkowo konstruktywna.



