Czas stopera na Stamford Bridge dobiega końca. Według najnowszych raportów, Benoit Badiashile opuści Chelsea prawdopodobnie już latem, a klub jest otwarty na negocjacje i ustalił nawet wstępną wycenę zawodnika.

Doniesienia portalu CaughtOffside nie pozostawiają złudzeń co do przyszłości 24-latka. Dziennikarze sugerują wprost, że jego odejście w najbliższym oknie transferowym jest „bardzo prawdopodobne”. Obrońca nie zdołał przekonać do siebie Liama Roseniora. Dodatkowo zarząd The Blues niezmiennie wyżej stawia w hierarchii na Wesleya Fofane oraz leczącego się od wakacji Colwilla. Dlatego też zapaść miała decyzja, że dalsze trzymanie go na ławce rezerwowych mija się z celem. Benoit Badiashile w Chelsea miał być filarem defensywy na lata, ale liczne kontuzje i wahania formy skutecznie pokrzyżowały te plany.

Władze The Blues są gotowe wysłuchać ofert za swojego gracza. Mówi się nieoficjalnie, że klub oczekuje kwoty oscylującej w granicach 30 milionów funtów, co pozwoliłoby zminimalizować straty księgowe. Warto dodać, że jego sytuację bacznie obserwują już giganci europejskiego futbolu, tacy jak AC Milan, Juventus oraz Olympique Marsylia. Sam zawodnik również jest chętny na zmianę otoczenia, aby wreszcie regularnie grać i walczyć o powrót do reprezentacji narodowej.

Lewonożny stoper występuje w zachodnim Londynie od stycznia 2023 roku, gdy trafił na Stamford Bridge z AS Monaco za 38 milionów euro. Benoit Badiashile w Chelsea miewał przebłyski, ale często brakowało mu stabilizacji formy. W trwającym sezonie rozegrał 15 spotkań, spędzając na murawie łącznie 950 minut. To zdecydowanie zbyt mało dla gracza, którego kontrakt obowiązuje aż do 30 czerwca 2030 roku. Zatem transfer definitywny wydaje się dzisiaj jedynym logicznym rozwiązaniem, a decyzja o rozstaniu została już rzekomo podjęta przez pion sportowy. Klub liczy na odzyskanie znacznej części zainwestowanych pieniędzy, biorąc pod uwagę długość umowy oraz wiek zawodnika.

ŹRÓDŁOCaughtOffside