Dzisiejszy wieczór przynosi dość szokujące informacje – Samuel Luckhurst z The Sun donosi, że Cole Palmer byłby otwarty na ewentualny transfer do Manchesteru… United.

Mało kto wie, ale Anglik był jako dziecko fanem Czerwonych Diabłów, dlatego też co jakiś czas mówi się o tym, że United chętnie spróbują przekonać go do transferu, a on sam rzekomo ma być chętny na taką przeprowadzkę.

Palmer nadal nie zaaklimatyzował się w Londynie i wróciłby do rodzinnego Manchesteru, gdzie zna każdy kąt. Anglik ma tęsknić za swoim rodzinnym Wythenshawe i bardzo często wraca tutaj, aby spotkać się ze znajomymi i rodziną.

Dlaczego więc United, a nie City? Chodzi o Pepa Guardiolę. Palmer nie chce wracać do Obywateli, dopóki trenerem tego klubu jest Hiszpan.

Cold Palmer nie ma obecnie za sobą najlepszego sezonu w karierze, jest to wręcz prawdopodobnie jego najgorszy sezon w życiu. Anglik zmaga się z regularnymi kontuzjami, a na dodatek styl gry który preferował Maresca nie sprzyjał Palmerowi. Teraz po zmianie szkoleniowca ma być inaczej, jednak ofensywny pomocnik ponownie ma problemy z urazami.

ŹRÓDŁOThe Sun