Chelsea po zaskakującym rozstaniu się z Enzo Marescą rozpoczyna poszukiwania nowego menedżera.
2026 rok na Stamford Bridge rozpoczął się prawdziwym trzęsieniem ziemi. Chelsea nieoczekiwanie poinformowała o zakończeniu współpracy z Enzo Marescą i teraz The Blues szukają nowego szkoleniowca dla swojego projektu.
Wiodącym kandydatem na następnego trenera Chelsea według mediów pozostaje Liam Rosenior. Anglik jest doskonale znany zarządowi The Blues przez swoją pracę w Strasbourgu i wydaje się naturalnym następcą Włocha.
Rudy Galetti przekonuje jednak, że nie tylko Rosenior jest w orbicie zainteresowań Chelsea. Według dziennikarza wysoko ceniony przez The Blues jest również menedżer derbowego rywala ekipy ze Stamford Bridge, czyli Marco Silva. 48-latek ma znajdować się w gronie trenerów najpoważniej rozważanych przez Chelsea.
Portugalczyk od wielu lat pracuje w Anglii i głównie dzięki pobytowi w Fulham wyrobił sobie w Premier League solidną markę. Silva związany jest z ekipą The Cottagers od 2021 roku i poprowadził drużynę z Craven Cottage w ponad 200 meczach. Wcześniej związany był również m.in. z Evertonem, Watfordem, Hull City oraz Sportingiem.
Galetti twierdzi również, że na Stamford Bridge nie panuje pośpiech. Chelsea chce na spokojnie wybrać nowego menedżera, a decyzja ma zostać podjęta na przestrzeni kilku dni.



