Moisés Caicedo podkreśla, że Chelsea nie zamierza lekceważyć wyzwań, jakie stawia Napoli i ich kibice w ostatnim spotkaniu fazy grupowej Ligi Mistrzów w Neapolu.
Po zapewnieniu sobie miejsca w fazie pucharowej w poprzednim meczu z Pafos, Blues skupiają się na zdobyciu punktów, które pozwolą im przypieczętować awans do 1/8 finału – a Caicedo i jego koledzy są w pełni skoncentrowani na tym celu.
Pomocnik docenia również rangę tego spotkania: Chelsea zagra na Stadio Diego Armando Maradona dopiero po raz drugi. Choć Caicedo spodziewa się gorącej atmosfery ze strony kibiców Napoli na 54-tysięcznym stadionie, wierzy, że zespół jest na to gotowy.
– To na pewno będzie trudny mecz, ponieważ Napoli będzie miało za sobą swoich fanów. To będzie niesamowite spotkanie i jesteśmy podekscytowani grą w takich meczach. Mamy świetnego rywala w Napoli. Na pewno będzie ciężko, ale poradzimy sobie, ponieważ przygotowaliśmy się w najlepszy sposób, by wygrać to spotkanie.
Porównując atmosferę z wcześniejszymi doświadczeniami, Moisés zaznaczył, że zna wyzwanie, które ich czeka:
– Jako piłkarz grałem w różnych atmosferach. To będzie bardzo trudne, ale też niesamowite, bo to Napoli na wyjeździe i to we Włoszech. Będziemy spodziewać się ich wsparcia z trybun. To będzie bardzo dobry mecz i jesteśmy na to przygotowani.
Przed wyjazdem do Neapolu Romeo Lavia wrócił do treningów, a trener potwierdził, że jego powrót będzie wprowadzany stopniowo i ostrożnie. Caicedo opowiedział również o tym, jak bardzo lubi grać z nim zarówno na boisku, jak i poza nim.
– On jest zawodnikiem światowej klasy. Lubię grać u jego boku. Tęsknię za nim, bo bardzo mi pomaga. Robimy razem wiele rzeczy, więc czekam na niego, bo jest świetnym piłkarzem i poradzi sobie tutaj bardzo dobrze.


