Moisés Caicedo podkreśla, że Chelsea musi utrzymać dobrą passę po zwycięstwie 1:0 nad Pafos. Teraz wszystkie myśli skupiają się na kolejnym spotkaniu, które może zapewnić drużynie bezpośredni awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów.
Był to mecz z niewielką liczbą klarownych sytuacji. Mimo że Chelsea długo utrzymywała się przy piłce, musiała wykazać się dużą cierpliwością, aby przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Kibice czekali aż do ostatniego kwadransa, kiedy Caicedo głową z bliskiej odległości zdobył jedyną bramkę spotkania.
Ekwadorczyk nie zdobywa wielu goli, ale kiedy już trafia, są to zwykle bramki bardzo istotne. To trafienie było szczególnie ważne, bo przybliżyło „The Blues” do bezpośredniego awansu do fazy pucharowej.
Po meczu Caicedo powiedział:
„To była bardzo ważna bramka dla zespołu. Jestem bardzo szczęśliwy, że wygraliśmy. To był trudny mecz, ale drużyna spisała się dobrze. Rzadko strzelam głową, ale dziś się udało i bardzo się z tego cieszę. Ciężko było ich przełamać, ale musieliśmy kontrolować spotkanie i zrobiliśmy to naprawdę dobrze. To było dla nas kluczowe.”
Pomocnik przyznał również, że coraz lepiej odnajduje się w roli jednego z liderów zespołu, dając przykład swoją postawą na boisku i na treningach.
„Teraz musimy iść dalej. Został nam jeszcze jeden mecz, by zapewnić sobie miejsce w czołowej ósemce. Drużyna dobrze pracuje i będziemy nadal ciężko trenować.”



