Kariera Kendry’ego Paeza w Europie nie rozwija się tak samo dobrze jak ta Estevao. Ekwadorczyk ma spore problemy z aklimatyzacją na Starym Kontynencie. 

Kiedy latem trafił do Strasbourga, wydawało się, że to idealne miejsce dla tego młodego zawodnika do tego, aby okrzepnąć w nowych warunkach i po sezonie zagościć na stałe w szatni Chelsea.

Paez miał jednak spore problemy w tym, aby przystosować się do realiów nowego miejsca i zaledwie po połowie sezonu zmienia klub i co ciekawe – nie będzie to zespół z Europy!

Pomocnik trafi bowiem do River Plate, czyli zespołowi z argentyńskiej ekstraklasy.

To dość ciekawy i nieoczekiwany kierunek dla piłkarza, który musi łapać europejskie doświadczenie, chyba że Chelsea nie liczy już na niego w kontekście gry w pierwszym zespole i widzi go jedynie jako potencjalny zysk transferowy.

ŹRÓDŁOFabrizio Romano