Chelsea uważnie monitoruje sytuację Sandro Tonaliego w Newcastle United. Londyński klub jest wyraźnie zainteresowany 25-letnim pomocnikiem i analizuje rynek pod kątem sprawdzonych zawodników z doświadczeniem w Premier League. Co istotne, The Blues nie planują ruchu już w styczniu, lecz spoglądają w kierunku letniego okna transferowego.
Zainteresowanie Tonalim wynika z potrzeby wzmocnienia drugiej linii. Choć podstawowa trójka w środku pola: Cole Palmer, Moisés Caicedo i Enzo Fernández prezentuje wysoki poziom, w klubie pojawiają się wątpliwości co do głębi składu. Andrey Santos wciąż jest oceniany jako opcja wymagająca rozwoju, a problemy zdrowotne Romeo Lavii budzą coraz większy niepokój.
Tonali jawi się więc jako kandydat idealny: zna realia Premier League, prezentuje wysoką formę i ma doświadczenie wyniesione zarówno z Anglii, jak i Serie A. Włoch ma jednak ważny kontrakt z Newcastle aż do 2028 roku. Dodatkowo, Sroki liczą na jego lojalność po tym, jak klub okazał mu wsparcie w trakcie długiego zawieszenia związanego z aferą bukmacherską. To sprawia, że ewentualny transfer będzie trudny do zrealizowania bez bardzo wysokiej oferty.
Zainteresowanie Chelsea zbiegło się w czasie z krytyką Howe’a ze strony części kibiców Newcastle. Na razie pozostaje to jednak w sferze spekulacji, a ewentualne ruchy mają charakter długoterminowy.



