Od pewnego czasu fani Chelsea debatują, czy warto wykupić Jadona Sancho po zakończeniu jego wypożyczenia do klubu.

Teoretycznie w umowie wypożyczenia gracza zawarta była obligacja wykupienia Anglika, jeżeli Chelsea zajmie miejsce w górnej połowie tabeli. Teoretycznie.

W praktyce jednak okazuje się, że Chelsea nie uzgodniła jeszcze warunków indywidualnego kontraktu z graczem, co jest ewenementem przy tego typu transakcjach. Dodatkowo istnieje furtka, która umożliwia klubowi wycofać się z tego wypożyczenia.

Chelsea musiałaby wówczas zapłacić około 10 milionów funtów jedynie za to, by nie musieć wykupić Sancho za 25 milionów funtów. Pojawia się więc pytanie, czy 15 milionów funtów oszczędności to tak dużo?

W grę wchodzi jednak także tygodniówka zawodnika – obecnie zarabia on około 250 tysięcy funtów tygodniowo i nie wiadomo, jakie oczekiwania miałby na Stamford Bridge.

ŹRÓDŁOBen Jacobs