Evan Ferguson przez moment był wymieniany jako kandydat do wzmocnienia ofensywy Chelsea. Ostatecznie Irlandczyk nie trafi jednak na Stamford Bridge.
Napastnik Brighton dwa sezony temu uchodził za gigantyczny talent i swego czasu wróżono mu gigantyczny transfer. Na przeszkodzie w rozwoju wychowanka Bohemian stanęły jednak liczne problemy zdrowotne.
Ferguson obecnie nie jest ważnym elementem zespołu w Brighton i Mewy otworzyły mu furtkę do zmiany klubu. Wśród zainteresowanych klubów przez pewien moment wymieniało się m.in. Chelsea. Irlandczyk jednak dogra obecny sezon w innym miejscu.
Dharmesh Sheth ze Sky Sports pierwszy poinformował o tym, że walkę o piłkarza Mew wygrał West Ham. Potwierdził to już swoim firmowym „here we go” Fabrizio Romano.
Ferguson przeniesie się na London Stadium w ramach wypożyczenia do końca sezonu. Młoty nie będą miały opcji wykupu snajpera po sezonie i opłacą całą jego pensję przez najbliższe miesiące.
Ferguson będzie próbował odbudować się pod okiem Grahama Pottera. Były szkoleniowiec Chelsea doskonale zna 20-latka z czasów pracy w Brighton.