Choć Enzo Maresca powtarza regularnie, że w tym sezonie celem dla jego drużyny nie jest awansowanie do Ligi Mistrzów, potencjalny brak gry w tych rozgrywkach może przynieść spore konsekwencje.
Dziennikarze TeamTalk donoszą bowiem, że Cole Palmer przy przedłużeniu ostatniej umowy zagwarantował sobie to, że Chelsea będzie musiała rozważyć oferty transferowe o pewnym pułapie w przypadku braku gry w Lidze Mistrzów w kolejnym sezonie.
Nie wiadomo, jak taka klauzula miałaby być skonstruowana i czy będzie ona oznaczała to, że Chelsea będzie zmuszona przyjąć ofertę o pewnej wysokości, jednak może to oznaczać kłopoty.
Ogromnym pozytywem dla The Blues jest to, że prawdopodobnie aż pięć miejsc będzie gwarantowało miejsce w przyszłorocznej edycji Champions League, jednak nawet na to miejsce konkurencja będzie spora.
Według TeamTalk nie tylko Palmer rozważy swoją przyszłość w Chelsea w przypadku braku gry w Lidze Mistrzów, jego śladem ma podążyć kilku innych zawodników.