Enzo Maresca wziął udział w konferencji prasowej przed spotkaniem z Astaną.
Wiadomości o drużynie… Wasze miejsce w tabeli Ligi Konferencji oznacza, że możesz zostawić niektórych zawodników w Anglii?
-Tak, niektórzy z nich będą tutaj, a niektórzy polecą z nami. Mniej więcej, staramy się zarządzać w ten sam sposób, w jaki robiliśmy to wcześniej. Mamy wielu młodych zawodników.
Na jakie inne rzeczy zwróciliście uwagę pod względem logistycznym, aby zniwelować skutki długiej podróży w środku tygodnia?
-Musimy tam pojechać, musimy grać, starać się jak najlepiej i myśleć również o następnym meczu.
Drużyna jest w tej chwili w bardzo dobrej formie. Zaskoczyło cię to w jakiś sposób?
-Jeśli chodzi o wyniki, mówiłem już wiele razy, są one wyższe niż moje oczekiwania pod względem wydajności i na pewno pod względem punktów. Najważniejsze jest, aby zobaczyć, w jaki sposób możemy nadal poprawiać się na boisku i poza nim.
W twoim przypadku, czy myślisz, że możesz osiągnąć to, co chcesz osiągnąć i wygrać trofeum w tym sezonie, mając tylko talent w ataku?
-Straciliśmy trzy gole przeciwko Tottenhamowi, ale są tylko dwie drużyny, które straciły mniej bramek niż my. Dobrze atakujemy i bronimy. Nie wygrasz meczów, ani tytułów, strzelając tylko bramki- musisz bronić.
-Są tylko dwie drużyny, które straciły mniej bramek od nas. Oznacza to, że defensywnie radzimy sobie całkiem nieźle.
Czy defensywa jest czymś, na co należy zwrócić uwagę w styczniowym okienku transferowym?
-Nie, w ogóle nie myślimy o styczniowym okienku transferowym. Przed nami jeszcze wiele meczów; mamy chyba sześć spotkań w Premier League i dwa w Lidze Konferencji. Mamy wiele, wiele meczów przed styczniem i skupiamy się na tym, ile meczów mamy przed tym czasem.
Czy jesteście faworytami do wygrania tych rozgrywek?
-Mówiłem już wiele razy o tych rozgrywkach; głównym celem jest dostanie się do następnego etapu, a potem do kolejnego. Potem, gdy osiągniemy kolejny, celem jest dostanie się do następnego. Nie lubię myśleć o czterech czy pięciu miesiącach do przodu.
Dlaczego nie lubisz myśleć o czterech lub pięciu miesiącach do przodu? Dlaczego nie lubisz podnosić swoich ambicji?
-Nie chodzi o ambicje. Jestem dość ambitny, zawodnicy są ambitni, klub jest ambitny, jeśli chodzi o historię. Moim zdaniem, jeśli myślisz o czterech lub pięciu miesiącach [do przodu], możesz trochę stracić koncentrację na teraz.
Czy Cole Palmer jest obecnie najlepszym zawodnikiem w Premier League?
-Mógłby być w tym momencie. W Anglii mają sporo szczęścia, ponieważ w Premier League jest wielu dobrych graczy. Z pewnością Cole jest jednym z nich, ale Premier League jest pełna fantastycznych graczy.
Czy może być jeszcze lepszy? Ma teraz tylko 21 lat… Jaki jest jego pułap? Czy za rok lub dwa będziemy mówić o tym, że jest absolutnie światowej klasy?
-Oczywiście, że może być. Ma dopiero 21 lat, więc może robić wiele rzeczy lepiej. Musi się wielu rzeczy nauczyć. Musi się nauczyć – i uczy się w tej chwili- że wszyscy go kryją, ale na pewno jest wiele rzeczy, które może poprawić.
Czy Noni Madueke zostanie, ponieważ Pedro Neto jest zawieszony na niedzielę?
-Noni zostanie, tak.
Czy Pedro poleci teraz, ponieważ jest zawieszony?
-Chcesz znać pierwszą jedenastkę na jutro i niedzielę [śmiech]? Mamy sesję o 10 i mniej więcej ogólna decyzja już zapadła, ale po sesji zobaczymy.
Czy wasze plany uległy zmianie po żółtej kartce? Widać było po twarzy Pedro, że wiedział o zawieszeniu…
-Żółta kartka Pedro, to normalna żółta kartka, nie była to bezużyteczna żółta kartka, której nie potrzebujemy. W tym przypadku jest trochę inaczej, ale w przypadku Pedro był to właściwy moment na faul. Będzie zawieszony przeciwko Brentford, ale będzie dostępny na następny mecz.
Czy możesz wyjaśnić, jak klub zorganizował ten wyjazd? Takie wyjazdy mogą być nieco uciążliwe…
-Mamy teraz sesję, potem lecimy tam, lot trwa 8 godzin, potem przyjeżdżamy, jemy kolację, a potem śpimy. Na szczęście są pięć godzin przed nami, więc kiedy jutro się obudzimy, w Anglii będzie już południe. Będziemy tam mniej niż 24 godziny. Chodzi bardziej o lot, temperaturę, a w piątek wylądujemy w Londynie około godziny 6 i jest już piątek, a my mamy mecz w niedzielę, ale musimy grać.
Czy jutro będą jakieś debiuty?
-Prawdopodobnie tak.
Josh Acheampong jest w składzie, czy zostanie ponownie wprowadzony?
-Skąd znasz skład? Nie powiedziałem składu [śmiech]. Tak, jest w składzie i prawdopodobnie zagra od początku.
Czy to zmiana stanowiska klubu w sprawie Josha?
-W przypadku Josha sprawa jest jasna: klub kocha Josha, ja kocham Josha i staramy się znaleźć porozumienie z zawodnikiem. Jesteśmy blisko, ale zobaczymy.
Jakie jest Twoje przesłanie dla fanów udających się w podróż do Kazachstanu?
-Zawsze doceniamy kibiców i ludzi, którzy jadą z nami, a teraz prawdopodobnie jeszcze bardziej ze względu na ilość godzin i temperaturę, która nie jest dokładnie taka sama jak tutaj. Zawsze doceniamy, a w tym przypadku nawet bardziej.
Warunki i atmosfera będą się różnić od tego, do czego przyzwyczajeni są zawodnicy akademii. Jakie jest twoje przesłanie dla tych, którzy zadebiutują?
-Ogólnie rzecz biorąc, myślę, że jeden lub dwóch z drugiej drużyny zagra od początku, a potem reszta, zobaczymy. Reszta to zawodnicy pierwszej drużyny. Przesłanie dla młodych jest takie, aby cieszyli się chwilą, ponieważ zawsze miło jest być w pierwszej drużynie i brać udział w europejskich rozgrywkach. To bardzo ważne.
Jeśli chodzi o logistykę, czy zawodnicy będą mieli czas angielski?
-Tak, będzie obowiązywał czas angielski.
Ile warstw ubrań zamierzasz wziąć?
-Wiele [śmiech].
Czy to jest to, na co najmniej czekasz?
-To duża różnica, ale tak jak powiedziałem, musimy iść, musimy grać, musimy spróbować dać z siebie wszystko i spróbować dostosować się do warunków.
W jakich najzimniejszych warunkach grałeś?
-Coś podobnego. Myślę, że to była Ukraina; była mniej więcej taka sama temperatura.
Idealnie byłoby, gdyby żaden z zawodników jutro, nie brał udziału w meczu z Brentford?
„Nigdy nie wiadomo. Nigdy nie wiadomo, ponieważ ci, którzy nie są jutro zaangażowani, przede wszystkim będą trenować i muszą dobrze trenować. Nigdy nie wiadomo, czy będziemy potrzebować jednego z tych, którzy zagrają jutro w niedzielnym meczu. W idealnej sytuacji wolelibyśmy nie, ponieważ wylądujemy o 6 rano w piątek i nie jest normalne, aby jeden z nich wylądował o 6 w piątek, a następnie zagrał ponownie w niedzielę, więc miejmy nadzieję, że tak się nie stanie, ale w razie potrzeby podejmą wysiłek.