Mauricio Pochettino wziął udział w konferencji prasowej po spotkaniu z Preston North End.

Asysta Cole’a Palmera oznaczała jego 15. udział przy golu w 20 występach w tym sezonie, jak bardzo ci on zaimponował?

-Jestem pod wielkim wrażeniem. Jesteśmy z niego bardzo szczęśliwi. Dzisiaj był trochę rozczarowany, ponieważ nie wykorzystał dobrej sytuacji. Jest jeszcze młody i wciąż musi się poprawić w różnych obszarach, nie tylko na boisku, ale i poza nim. Musi zrozumieć wiele rzeczy, ale myślę, że bardzo się poprawia i jest dla nas bardzo dobrym graczem, radzi sobie fantastycznie i jestem bardzo zadowolony.

Jak ważne było dla Armando Broji zdobycie dzisiaj bramki pod nieobecność Nicolasa Jacksona?

-To naprawdę ważne dla niego, ale muszę być szczery, myślę, że musi wykorzystać takie mecze, aby się poprawić. Nie tylko pod względem kondycji czy etyki pracy, ale musi zrobić krok naprzód, więcej się uśmiechać i być bardziej pozytywnym. Potencjał jest niesamowity. Musi się zmobilizować, a my postaramy się mu w tym pomóc, zdać sobie sprawę, że zawsze trzeba dużo i ciężko pracować.

-Nawiasem mówiąc, rok temu doznał ważnej kontuzji i teraz potrzebuje czasu. Nie jest mu łatwo występować lub być na poziomie, którego oczekujemy. Nasze oczekiwania są ogromne i naprawdę go potrzebujemy i będziemy na niego naciskać.

-Powiedziałem mu, że kiedy wychodzisz na boisko, uśmiechaj się. Nie odbieraj tego w negatywny sposób. Zawsze sobie żartujemy, że musi się uśmiechać lub śmiać, aby włożyć w siebie więcej dobrej energii i być bardziej szczęśliwym.

Jak trudno jest doprowadzić do sprawności takich zawodników jak Broja, Nkunku i Lavia, skoro nie grali przez pierwszą połowę sezonu?

-Podobają mi się dzisiejsze pytania. To naprawdę trudne. Okoliczności są naprawdę trudne od początku sezonu. Czasami trudno jest to wyjaśnić i przetłumaczyć naszym fanom. Kiedy mówimy o przypadku Nkunku, nie chcemy wywierać na nim presji. Wiemy, że to trudne po długiej kontuzji. Sześć miesięcy nieobecności zawsze jest trudne. Tak jak teraz, nie był zaangażowany, ponieważ po wczorajszym treningu miał problem z biodrem i musimy sprawdzić, czy będzie gotowy na kilka następnych meczów. To jest właśnie problem.

Znów dobry rzut wolny Raheema Sterlinga, czy to coś, nad czym z nim pracowałeś?

-Powiedziałem mu, kiedy skończyliśmy mecz: „David Beckham jest w szoku”. To jest jakość, możesz ćwiczyć to całe dnie, ale potem chodzi o to, żeby wziąć piłkę i władować ją do bramki. Szczerze mówiąc, trenujemy, ale to nie jest specjalny trening. Chodzi o jego jakość.

Mówi się, że Jordan Henderson chce wrócić do Premier League, czy byłbyś zainteresowany?

-Szczerze mówiąc, nie rozmawialiśmy o nazwiskach. W tej chwili nie rozmawiamy o sprowadzaniu zawodników. Widziałem Behdada z Paulem i Laurencem. Myślę, że jutro porozmawiamy, ponieważ będziemy na boisku treningowym. Nie rozmawialiśmy o nazwiskach, nie rozmawialiśmy o pozycjach, nie rozmawialiśmy o sprowadzaniu zawodników.

Jak wygląda sytuacja z kontuzjami przed meczem z Middlesbrough?

-Jesteśmy bardzo blisko powrotu Chilwella, Badiashile’a i Chukwuemeki, ale musimy codziennie obserwować ich rozwój. Wszyscy zawodnicy, kiedy idą na sesję, czują, że są gotowi. Jeśli zapytasz, powiedzą „znam siebie”, ale w 99,9 procentach mogą się mylić. Nie znają samych siebie. Ważne jest, abyśmy sprawdzali, czy faktycznie są gotowi, czy nie.

ŹRÓDŁOfootball.london