Seria meczów bez porażki na Anfield dobiegła końca – Liverpool pokonuje The Blues!
Seria meczów bez porażki na Anfield dobiegła końca – Liverpool pokonuje The Blues!

Seria meczów bez porażki na Anfield dobiegła końca – Liverpool pokonuje The Blues!

Dzisiejsze spotkanie było kluczowym meczem zarówno dla Liverpoolu jak i Chelsea. The Reds ciagle marzą o mistrzostwie, a ewentualna strata punktów praktycznie całkowicie pozbawiłaby ich szans na ostateczny tryumf patrząc na formę Manchesteru City. Chelsea natomiast chce skończyć sezon w czołowej czwórce, a rywale nie zamierzają odpuszczać. W tym meczu nikt nie chciał zremisować, widać to było na boisku.

Pierwsza odsłona pokazała jednak, że Chelsea nie zamierza zaatakować w swoim stylu, zamiast tego wycofali się w jak w ostatnim spotkaniu z Manchesterem City i oczekiwali na swoje szanse, które miały nadejść. Liverpool bronił bardzo dobrze, wobec czego The Blues nie mogli regularnie wychodzić z kontrami, z drugiej strony dobre ustawienie The Blues skutecznie przeszkadzało rywalowi w tworzeniu sobie kolejnych szans. Trudno szukać w pierwszej odsłonie stuprocentowych sytuacji, one przyszły dopiero w drugiej połowie. Jeszcze w pierwszej odsłonie boisko opuścił Rudiger, który doznał urazu kolana, zastąpił go Andreas Christensen.

Druga połowa rozpoczęła się bardzo szybko – Chelsea napoczął Sadio Mane, który wykorzystał podanie Hendersona. Senegalczyk musiał jedynie dostawić głowę i wbić piłkę do bramki obok bezradnego Kepy. Drugi gol padł kilka minut później – tutaj błysk geniuszu wykazał Mohamed Salah. Egipcjanin cudownie uderzył zza pola karnego, nie dając żadnych szans bramkarzowi The Blues.

Sarri bardzo szybko dokonał drugiej zmiany – Hudson-Odoi opuścił murawę, a na jego miejscu pojawił się Higuain. Ostatnia zmiana to wejście Barkleya, który zastąpił Loftusa-Cheeka.

Chelsea próbowała odrobić straty, najpierw po świetnym zagraniu Emersona Eden Hazard w sytuacji sam na sam z Alissonem uderzył w słupek, a kilka minut później uderzył w samego bramkarza, również mając dość dobrą sytuację to zdobycia bramki. Jakiś czas potem Higuain mógł uderzyć na bramkę rywala, jednak dogonił go defensor Liverpoolu.

Do końca spotkania nie wydarzyło się już nic godnego uwagi, The Blues próbowali coś zdziałać, jednak solidna defensywa Liverpoolu sprawiła, że było to niemal niemożliwe. The Blues kończą serię meczów bez porażki na Anfield i muszą bardzo mocno skupić się na walce o TOP4.

 

Patronite

O autorze

Related posts

X