„Rezerwowa” Chelsea rozbija Brighton!
„Rezerwowa” Chelsea rozbija Brighton!

„Rezerwowa” Chelsea rozbija Brighton!

Dzisiejsze spotkanie z Brighton było idealną okazją dla graczy, których notorycznie pomija Maurizio Sarri. Włoch nie miał wyjścia, bowiem poprzedni mecz zagraliśmy trzy dni temu, wobec czego rotacja była niezbędna. „Zmiennicy” pokazali dzisiaj, że nie są wcale gorsi od pierwszego składu i bardzo pewnie pokonali Brighton, które nie jest przecież drużyną gorszą od Cardiff.

Dzisiejszy mecz był pierwszym startem Hudsona-Odoi w Premier League. Jak się okazało – ligowy poziom to dla niego nie są za wysokie progi. Anglik nie robił sobie nic z rangi spotkania i pokazał się z fantastycznej strony, udowadniając, że już teraz jest gotów na regularne występy.

W pierwszej połowie przez długi czas brakowało jedynie bramki. The Blues bardzo dobrze atakowali rywala i nie pozwalali na właściwie nic pod swoją bramką. Brighton stworzyło sobie zaledwie jedną sytuację, The Blues natomiast bardzo pewnie i spokojnie czekali na swoje szanse, które miały dopiero nadejść. Hazard podał do Hudsona-Odoi, ten zakręcił rywalem i mocno wbił piłkę w pole bramkowe, gdzie był Olivier Giroud. Francuz nie pozostawił żadnych szans bramkarzowi i mieliśmy już 1-0.

Kolejne bramki padały już w drugiej odsłonie. Najpierw Eden Hazard cudownie zakręcił rywalami i wbił piłkę świetnym uderzeniem ze skraju pola karnego. Kolejna bramka to jeszcze lepszy strzał Rubena Loftusa-Cheeka! Anglik fantastycznie uderzył z dystansu, celując w „pajęczynę” w bramce rywala. Było 3-0.

Pierwsza zmiana nastąpiła piętnaście minut przed końcem. Kapitan został zmieniony przez Davide’a Zappacostę. Mateo Kovacić zmienił strzelca trzeciej bramki, Rubena Loftusa-Cheeka! Minutę po tym byliśmy świadkami ostatniej zmiany, Hazard usiadł na ławce, a Willian zastąpił go na murawie.

Dzisiejszy mecz był z pewnością świadectwem tego, jak wielkie bogactwo posiada Maurizio Sarri na ławce. Co prawda Brighton nie jest żadną potęgą, jednak zmiennicy udowodnili dzisiaj, że mogą być naprawdę ważnymi postaciami również w rozgrywkach ligowych, a nie jedynie turniejach „drugiej kategorii”. The Blues pewnie pokonują rywala i awansują na piątą lokatę w ligowej tabeli. Teraz czekamy na spotkanie z West Hamem.

Patronite

O autorze

Related posts

X