Nieważne jak zaczynasz, ważne jak kończysz – Chelsea przegrywa z Wolves!
Nieważne jak zaczynasz, ważne jak kończysz – Chelsea przegrywa z Wolves!

Nieważne jak zaczynasz, ważne jak kończysz – Chelsea przegrywa z Wolves!

Ten mecz wydawał się spotkaniem, które należy wygrać mniejszym nakładem sił. Wolverhampton byli bowiem w niezwykle słabej formie, nie potrafili wygrać żadnego z ostatnich 5 spotkań, z czego cztery przegrali. Chelsea natomiast zanotowała tylko jedną porażkę  – wyjazdowym meczu z Tottenhamem. Maurizio Sarri wiedział, że musi wygrać, bowiem w weekend czeka nas kolejny ważny mecz.

Mecz rozpoczął się dobrze – Chelsea prowadziła grę i tworzyła sobie kolejne okazje, brakowało jednak ostatniego podania. Impas przełamał Ruben Loftus-Cheek, który odważnie uderzył z dystansu, a piłka po rykoszecie wpadła do bramki Rui Patricio. Mimo iż rykoszet był bardzo mocny, to oficjalna strona Premier League zaliczyła bramkę Anglikowi.

W spotkaniu brakowało efektownych akcji już do końca pierwszej połowy – Sarri mógł być zadowolony z gry swoich piłkarzy, jednak ponownie nie potrafiliśmy zabić spotkania.

Co nie zemściło się w spotkaniu z Fulham, zemściło się w dzisiejszej potyczce. W drugiej połowie rywal wyczuł słabość Chelsea i to wykorzystał w stu procentach – w kilkanaście minut zdobyli dwie bramki, przechylając szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Chelsea nie potrafiła zdobyć drugiej bramki, co zaowocowało drugą porażką w tym sezonie ligowym. A Wolverhamton odbija się od dna formy w najlepszy możliwy sposób.

Przez trzynaście kolejek ligowych The Blues nie przegrali żadnego spotkania, a w trzech następnych przegrali dwa. Maurizio Sarri musi wymyślić coś, aby powstrzymać niesamowity w tym sezonie Manchester City, bowiem kolejna strata punktów może oznaczać wypadnięcie z TOP4.

Patronite

O autorze

Related posts

X