Strona 2 z 2

Re: FRANCK KESSIE [ATALANTA]

PostNapisane: 8 sty 2017, o 19:04
przez konczerito93
Dziś nie zagrał w meczu Atalanty. Kontuzja czy transfer?

I jeżeli ktoś może powiedzieć, kiedy Diawara przeszedł do Napoli , nigdzie nie było o tym wzmianki a przecież Conte widział w nim wzmocnienie zespołu.

Re: FRANCK KESSIE [ATALANTA]

PostNapisane: 8 sty 2017, o 19:08
przez HokusPokus
Kessie jest na PNA.

Re: FRANCK KESSIE [ATALANTA]

PostNapisane: 8 sty 2017, o 19:59
przez Adrian
konczerito93 napisał(a):Dziś nie zagrał w meczu Atalanty. Kontuzja czy transfer?

I jeżeli ktoś może powiedzieć, kiedy Diawara przeszedł do Napoli , nigdzie nie było o tym wzmianki a przecież Conte widział w nim wzmocnienie zespołu.

Diawara przed sezonem trafił do Napoli więc chyba faktycznie cię coś minęło :D

Re: FRANCK KESSIE [ATALANTA]

PostNapisane: 9 sty 2017, o 15:06
przez Elvis
Ciężko mi ocenić ten transfer... Widziałem zaledwie kilka filmików "vs" i wcale nie dają jasnej oceny tego gracza. W moich oczach to silny, wybiegany piłkarz z zadatkami na niezłego b2b. Średnia technika, jeśli miałbym ją w jakiś sposób porównać to taki Diego Costa w pomocy, czyli bez fajerwerków ale zagrania trafiają do celu. Jeśli dodać do tego młody wiek (20 lat) i perspektywy rozwoju to gość zalicza niezły start. Zachęcił mnie do obejrzenia jego poczynań w meczu, bo wiadomo, że nawet najlepszy filmik nie pokaże jak się ustawia, gdzie biega i jak pracuje w perspektywie 90 minut. Na chwilę obecną 40 milionów to i tak dla mnie o wiele za dużo za gracza, o którym praktycznie świat słyszy od kilku miesięcy i nie jest to zawodnik ofensywny. Dodatkowo brałbym go pod uwagę jedynie mając w myślach dobre podstawy pod rozwój, szczególnie jeśli mówimy o podaniach czy kontroli piłki bo w tej kwestii nawet do wspomnianego wyżej Diawary trochę mu brakuje. W środku pola Chelsea chciałbym widzieć kreatywność, piłkarzy zdolnych do utrzymania piłki na połowie przeciwnika jak najdłużej. Kessie to raczej piłkarz pod kontry, ewentualnie potrafiący wejść w drugie tempo. Teraz widzę jak oddajemy inicjatywę silniejszym rywalom mając w środku Kante i Matić'a wystawionych z myślą o wielu odbiorach piłki, a miodem na moje oczy są mecze gdy do gry wchodzi Fabregas i mogę klaskać widząc jego podania, które wprowadzają zamieszanie w obronie rywala. Nie będzie wielu "nowych Fabregasów", a nawet jeśli są to trzeba pamiętać o defensywie która była największa bolączką na początku sezonu. Dlatego jeśli mamy ściągać graczy przede wszystkim zapewniających spokój w obronie to licze na takich z ciutkę lepszą techniką niż Kessie czy Bakayoko.