Home / Felieton / Jak z tej gliny ulepić puchary? (część 1)

Jak z tej gliny ulepić puchary? (część 1)

Chelsea zakończonym właśnie sezonem pokazała, że bez poważnych zmian kadrowych nie będzie miała szans dogonić wzmacniających się drużyn z czołowej czwórki. Dla obecnego zespołu brak awansu do Ligi Mistrzów nie jest codziennością i z pewnością nikt nie chce powtórki z rozrywki. 

Wszystko wskazuje na to, że już nawet nie dni, a godziny dzielą nas od poznania nazwiska nowego trenera klubu. W wyścigu o tę posadę pozostali jedynie Mauricio Sarri i Leonardo Jardim. Ktokolwiek wygra, pewne pozycje muszą zostać wzmocnione.  Manchester City przyciąga swoim projektem najlepszych piłkarzy (kto odmówiłby Guardioli?), a już z obecną kadrą prawdopodobnie wygraliby mistrzostwo w zbliżającym się sezonie, Manchester United zamierza dogonić sąsiada zza miedzy, a może dokonać tego jedynie przez transfery, Liverpool planuje wzmocnić każdą formację, a już w styczniu The Reds zapewnili sobie usługi Naby Keity. Nawet Tottenham ma wyłożyć pieniądze na wzmocnienia, chcąc przekonać Mauricio Pochettino do zostania w klubie. Jeśli Chelsea się nie obudzi i nie dokona roszad w kadrze, zaraz może obudzić się walcząc co najwyżej o miejsce gwarantujące Ligę Europy.

 

Bramkarze  

Nie ma wątpliwości, kto w Chelsea jest numerem jeden między słupkami. Thibaut Courtois nie zaliczył może najbardziej udanego sezonu w swojej karierze, ale co najmniej kilka razy ratował drużynę przed utratą punktów. W finale FA Cup pokazał klasę przy strzałach Jonesa czy Rashforda. Klub musi jedynie zadbać, by Belg został na Stamford Bridge, a nie skusił się na propozycje Realu Madryt, tym samym będzie mógł spać spokojnie przez lata.   

Rezerwowy Caballero grając w krajowych pucharach udowodnił, że nie bez powodu zatrudnił go Manchester City. Mimo 36 lat, wciąż ma doskonały refleks i broni, jakby na murawie pokazywał się co tydzień.  Dołożył pokaźną cegiełkę do wygranego w sobotę FA Cup.

Nie wiadomo, co się stanie z Eduardo. Klub milczy na temat przedłużenia umowy Portugalczyka, która wygasa 30 czerwca. Golkiper dotąd nie zagrał jeszcze w Chelsea, ciężko więc ocenić jego przydatność. Równie dobrze na miejsce trzeciego bramkarza mógłby zostać wybrany któryś z juniorów, Marcin Bułka czy Jamie Cumming. Włączenie do pierwszej kadry z pewnością zaprocentuje u młodych, a klub w ten sposób nie traci. Rzadko zdarzają się kontuzje u dwóch podstawowych bramkarzy, a ostatnią taką sytuację na Stamford Bridge przypominam sobie w 2006 roku, gdy urazy leczyli zarówno Petr Cech, jak i Carlo Cudicini. Guardiola wypożyczając Joe Harta do West Hamu, zostawił w kadrze dwóch golkiperów z kadry seniorskiej, w razie potrzeby mogąc skorzystać z usług dwóch juniorów.

 

Obrońcy  

Ta formacja również nie wymaga gruntownych zmian, choć jak wiadomo, kto się nie rozwija, ten się cofa. Przy formacji z czterema obrońcami, a prawdopodobnie do takiej wróci Chelsea (Sarri preferuje 4-3-3, a Jardim 4-4-2), swoją do tej pory uprzywilejowaną pozycję stracą wahadłowi – Alonso i Moses, obaj znani bardziej z poczynań ofensywnych niż defensywnych. Nie mając asekuracji w postaci trzyosobowego bloku obronnego za sobą, braki w bronieniu bardzo szybko wyjdą na jaw. Nie wyobrażam sobie, by w takiej sytuacji Nigeryczyk grał z prawej strony, a za rywala miałby Leroya Sane czy Sadio Mane.  

Podobnie sprawa ma się z Hiszpanem, który imponuje głównie dorobkiem strzelonych goli i perfekcyjnymi rzutami wolnymi. Defensywa jednak nie należy do jego mocnych stron. Kto zatem na ich miejsce? Na prawą stronę mógłby wrócić Azpilicueta, dla którego jest to nominalna pozycja. Rynek nie jest przepełniony defensorami wysokiej klasy, tym bardziej Chelsea powinna korzystać z posiadanych skarbów. Szczególnie, że Hiszpan znacznie poprawił swoje wypady ofensywne, potrafiąc dosłownie na nos dośrodkować do napastnika. Alvaro Morata podpisze się pod moimi słowami.

Gorzej sprawa ma się z lewą obroną. Zaskakująco dobrze pomimo długiej przerwy w grze pokazuje się Emerson, jednak zadowalanie się półśrodkami to prosta droga do przeciętności. Gorszy sezon zaliczył Alex Sandro, ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że to defensor klasy światowej. Kilka lepszych spotkań i Brazylijczyk, dostępny w niższej cenie niż rok temu, mógłby wrócić na właściwe tory. Trzeba się jednak spieszyć, bliski zakontraktowania zawodnika Juventusu jest Manchester United.  Jeśli to Czerwone Diabły ubiegłyby Chelsea w walce o podpis piłkarza, na rynku dostępnych jest kilka alternatyw – Alex Telles z Porto czy Phillip Max z Augsburga, obaj uzdolnieni szczególnie w ofensywnie (odpowiednio 13 i 12 asyst w tym sezonie!), ale stanowili też pewny punkt formacji defensywnych swoich klubów.   

Kłopotu za to nie ma w środku obrony. Co najwyżej kłopot bogactwa. Z wypożyczenia wraca Kurt Zouma, który dołącza do Christensena, Rüdigera, Luiza i Cahilla. Celowo reprezentanta Synów Albionu umieściłem na końcu, gdyż nie widzę dla niego miejsca w klubie. Funkcję kapitana mógłby przejąć na przykład Azpilicueta, więc w żaden sposób nie powinno to stanowić immunitetu dla Anglika. Wieku się jednak nie oszuka, a tym bardziej spadającej w dół formy. Gary jest często winowajcą bramek, które padają dla rywali i choć możecie powiedzieć, że Christensen również potrafi sprezentować bramki przeciwnikom, to jednak w przeciwieństwie do Duńczyka, Cahill nie jest perspektywiczny. A za wypowiedź, że wolałby wygrywać FA Cup, niż znajdować się w pierwszej czwórce, na miejscu nowego trenera sam spakowałbym mu torby i pokazał drzwi.

O autorze: Kamil Selwuch

6
Dodaj komentarz

Please Login to comment
najnowszy najstarszy oceniany
Lemmy
Lemmy

Bardzo fajny artykuł, z przyjemnością się go czyta! Czekam na drugą część. 😉

Rayeh
Rayeh

Teraz tylko czekać na nowego trenera i zrobić jakieś transfery, ale nie na końcu okienka jak ostatnio, tylko już teraz się za nie zabierać, żeby znowu nie nakupować niepotrzebnego szrotu.

Eliaquim
Eliaquim

Prawda jest taka, że 2 ostatnie okienka zostaly przespane i teraz będzie bardzo ciężko dogonić City, które zrobiło dobre transfery w letnim oknie. W tym pewnie poprawią jeszcze kadrę i znowu sprowadzą kogoś wartosciowego. U nas natomiast trzeba poprawić 1. skład ale i ławkę bo Ci zmiennicy to przeciętniacy. Ewentualnie dawać w końcu grać młodym. Ile jeszcze rocznik u-18 ma wygrywać ten puchar Anglii żeby zawodnicy dostali chociaż kilka-kilkanaście meczów po 30 minut, a nie po minucie, dwa razy w sezonie.

Rayeh
Rayeh

Ja nawet nie liczę na dogonienie City w przeciągu dwóch sezonów. Oni grają na razie w innej lidze. Jednak stać nas na to, żeby w tym top4 się znaleźć.

Lukasz
Lukasz

Szkoda ze nasz zarzad jest dziwny ale watpie abysmy zrobili duza roszade kupimy 3 grajkow max

Rayeh
Rayeh

3 to będzie spoko jeszcze. Jakiś środkowy pomocnik, napastnik i i może boczny obrońca.