Czy jest już za późno by marzyć? Chelsea – West Ham

Na kilka kolejek do końca sezonu sytuacja The Blues jest bardzo lekko ujmując trudna. Po porażce z Tottenhamem nasi ulubieńcy tracą do lokalnego rywala 11 punktów, mając jeden mecz rozegrany mniej. Taka sama strata jest do zespołu Liverpoolu, choć w tym przypadku mamy dwa spotkania mniej i bezpośrednie starcie na własnym stadionie, co pozwala myśleć, że na cztery mecze do końca musielibyśmy odrobić dwa punkty. Niby wszystko jeszcze jest możliwe, jednak najpierw trzeba pokonać w niedzielę o 17:30 West Ham na Stamford Bridge.

Ostatniego meczu zawodników Antonio Conte komentować już nie warto. Gra była fatalna, byliśmy mało skuteczni z przodu i popełnialiśmy błędy pod własną bramką. Wynik 3:1 to powód do wstydu, szczególnie, że Koguty wygrały na naszym boisku pierwszy raz od wielu lat. Przed nami kolejne spotkanie z rywalem z Londynu, w dodatku kolejnym z którym gra się nam bardzo ciężko – w pierwszym meczu obu ekip w grudniu po golu w 6. minucie Arnautovicia wygrały Młoty. Dyspozycja Chelsea z ostatnich dni nie wskazuje, że tym razem będzie łatwiej.

Nie tylko słaba forma stanie na przeszkodzie The Blues. Antonio Conte na pewno nie skorzysta z usług Davida Luiza i Ethana Ampadu. Obaj panowie są kontuzjowani, a pamiętając o ostatniej słabszej grze Andreasa Christensena mogliby zastąpić Duńczyka. Pod znakiem zapytania stoją natomiast występy Pedro, Thibaut Courtois, Davide Zappacosty oraz Rossa Barkleya. Większy ból głowy może jednak mieć David Moyes, gdyż on do składu nie wstawi Pedro Obianga, Andy’ego Carrola, Michaila Antonio, a być może także Chicharito oraz Manuela Lanziniego.

Przewidywane składy:

Chelsea: Caballero- Azpilicueta, Christensen, Rudiger- Moses, Kante, Fabregas, Marcos Alonso- Willian, Morata, Hazard

West Ham: Hart- Cresswell, Ogbonna, Rice- Masuaku, Noble, Kouyate, Zabaleta- Mario, Fernandes, Arnautovic

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o