Szerszenie zniszczyły lwy – The Blues przegrywają z Watford

Dzisiejsze spotkanie było bardzo ważne dla podopiecznych Antonio Conte, mieli oni bowiem w pamięci łomot, który spuścili im piłkarze Bournemouth. Wyjazdowe spotkanie z Watfordem było więc idealną okazją na to, aby szybko zapomnieć o tamtej wpadce.

To jednak zespół gospodarzy rozpoczął to spotkanie lepiej, to Szerszenie kreowali kolejne szanse, oddawali strzały na bramkę Courtois, a w Chelsea brakowało wszystkiego – od spokoju i chłodnej głowy po zwykłe przyjęcie piłki.

To musiało skończyć się utratą gola. Po rajdzie Gerarda Deulofeu, Thibaut Courtois powalił wychowanka Barcelony. Sędzia osądził, że należy się rzut karny, który pewnie wykorzystał Troy Deeney, który popisał się niezwykle kontrowersyjną celebracją (nagłówek).

W międzyczasie drugą żółtą kartkę otrzymał Bakayoko, dlatego przez większość spotkania mistrz Anglii musiał radzić sobie w dziesiątkę. Tuż po zejściu Francuza Conte dokonał pierwszej zmiany. Willian opuścił murawę po 30 minutach, a na boisku zameldował się Fabregas.

Druga połowa nie przynosiła zmian, dlatego w 60 minucie byliśmy świadkami debiutu Oliviera Giroud. Francuz zmienił kontuzjowanego Pedro.

Kiedy wydawało się, że mecz już jest przegrany to znać o sobie znowu dał Hazard FC. Eden uderzył z 25 metrów tak, że bramkarz nie był w stanie obronić tego uderzenia. W 82 minucie mieliśmy więc 1-1.

Moment radości Chelsea nie trwał jednak długo – kilka minut po wyrównaniu znowu trzeba było odrabiać straty. Daryl Janmaat zdobył bramkę pod fantastycznej akcji na jeden kontakt, niesamowite.

Niezależnie od tego jak wielkim graczem jest Eden Hazard, on sam nie jest w stanie wygrywać spotkań. Tuż po strzeleniu drugiego gola Watford nadal dążyło do strzelania bramek i trzy minuty po golu Janmaata swoje trafienie dołożył Deulofeu. Było 3-1. Chelsea była znowu na kolanach.

Kiedy sędzia doliczył sześć minut wydawać się mogło, że to ostatni moment, gdzie Chelsea mogą podnieść się z kolan jakimś niesamowitym zrywem. Tak jednak nie było – dodatkowy czas wykorzystali piłkarze Watford, aby strzelić kolejną bramkę. Roberto Pereyra i mamy 4-1.

Dodaj komentarz

12 komentarzy do "Szerszenie zniszczyły lwy – The Blues przegrywają z Watford"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Jerzy
Gość
Jerzy

Ludzie wy chyba nie znacie Chelsea. Od wielu lat to obserwuje , jak piłkarze zwalniają trenera. Nie można zaliczyć aż takiego regresu. Mogę się założyć że przyjdzie ktoś inny i Chelsea będzie grała ładnie. Scolari ,Mourinho drugi raz ,Jezu zapomniałem tego drugiego Portugalczyka no i teraz Conte. Trzeba się tylko przyzwyczaić.

Zgadnijcie
Użytkownik
Zgadnijcie

To samo dziś pisałem znajomemu-też kibicowi Chelsea. Przychodzi nowy trener, wyciąga z kryzysu, grają dobrze sezon lub dwa, pierdzielą transfery, grają słabiej, bunt w szatni, trener zwolniony i od nowa. Przychodzi nowy trener…resztę sobie dopiszcie.

Mateusz
Gość
Mateusz

Niech oni zwolnią wkońcu tego Włocha nie widzą że coś się źle dzieje..jak chcą skończyć w połowie tabeli to powodzenia

Miki
Gość
Miki

Szkoda, bardzo szkoda.
Myśle jednak, ze bez zwolnienia nie obejdzie się. Od takiej drużyny trzeba wymagać więcej – tak samo od takiego trenera. Nie mniej dzisiejszy mecz był fatalny dla kibica cfc. Tego się nie dało oglądać. Bądź co bądź pomimo bramki, hazard również szału nie zrobił.

mcgucio
Gość
mcgucio

Ciekawe kto zastąpi Conte, znowu odgrzewany kotlet czy Ancelotti?

Lukasz
Gość
Lukasz

Bakayoko to wg sprzedac go gdzie kolwiek I pol skladu do wymiany

Lunatic
Użytkownik
Lunatic

No to czekamy na ruch zarządu.

hysio
Użytkownik
hysio

Niestety coś czuje, że to ostatni mecz Conte w barwach the blues.

Krzysiek
Gość
Krzysiek

Dramat

Mind
Gość
Mind

To jest dramat, jak drużyna idealnie zgrana w zeszłym sezonie może zaliczyć taki regres… Szkoda nerwów. Niestety ale przeczuwam, że Antonio już się pakuje i jutro oficjalne zwolnienie. A mógł być trener na lata…

Szeryf
Użytkownik
Szeryf

Szkoda strzępić ryja.

Dawid
Gość
Dawid

Cusz