Giroud: Szwy uniemożliwiły mi dalszą grę

Olivier Giroud jest bardzo szczęśliwy, że mógł zacząć mecz w pierwszej jedenastce. Napastnik okupił swój debiut kontuzją głowy, w czasie spotkania musiał otrzymać prowizoryczny bandaż, aby kontynuować grę.

– Dawno nie grałem regularnie, dlatego potrzebowałem zmiany klubu. Chciałem podjąć się nowego wyzwania, a Chelsea to doskonały klub ku temu.

– To Premier League, a Chelsea to zespół, który wygrał w ostatnich 10 latach więcej tytułów niż inni. To wielka drużyna, jestem bardzo szczęśliwy, że mogę tutaj grać i kontynuować moją karierę.

– Minęło sporo czasu, około 2 miesięcy, odkąd mogłem zagrać w wyjściowym składzie, więc czuje się dobrze. Pracowałem ciężko na treningach by być przygotowanym fizycznie i potrafić zrobić to, o co prosił mnie trener w kwestiach taktycznych. Wciąż jest sporo do poprawy, ale jestem zadowolony z mojego występu i asysty.

– W trakcie przerwy założono mi szwy, powiedziałem, że dam radę, ale w trakcie spotkania ból był zbyt duży, aby rozegrać całe spotkanie.


France24

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz