Cahill: TOP4 jest naszym absolutnym minimum

Gary Cahill wyznał, że to on poprosił Antonio Conte o trzy dni wolnego dla drużyny, a one pomogły piłkarzom wygrać z West Brom.

– Poprosiłem trenera o kilka dni wolnego, czułem bowiem że w tym miejscu jest zbyt dużo złych emocji. To było niezwykle ważne dla każdego z nas, czasami niezdrowo jest przebywać non stop w jednym miejscu, zwłaszcza w takich okolicznościach. To pierwszy raz w tym sezonie, kiedy mieliśmy tyle dni na odpoczynek. To była doskonała okazja na to, aby się odświeżyć i zrestartować umysły. Każdy wie, że nasz trening fizyczny jest bardzo wycieńczający. Mogliśmy więc się nieco od tego oderwać, spędzić trochę czasu z rodzinami czy dziećmi, a potem ponownie skoncentrowani wrócić do treningów.

– Gdybyśmy po spotkaniu z Watford mieli normalne treningi to rozmawialibyśmy o tym meczu, o naszych błędach. Po takiej przerwie nie było jednak sensu wracać do tego meczu, nie ma sensu rozdrapywać starych ran, trzeba myśleć pozytywnie. Ten czas wolny bardzo nam pomógł, co mogłeś zauważyć w meczu z West Brom.

– Liverpool oraz Tottenham mają świetnych graczy i pokazują bardzo dobry futbol, jednakże wydaje się, że w tych klubach wszystko jest różowe, a u nas to istny dramat. Jest to już nieco męczące. W 2016 roku zakończyliśmy na dziesiątym miejscu, a w następnym roku zdominowaliśmy rozgrywki ligowe. Odkupiliśmy swoje winy w najlepszy możliwy sposób, dlatego idziemy przed siebie bez żadnych wymówek. Zakończenie w TOP4 jest minimum dla tego klubu, to „osiągnięcie” którego trzeba oczekiwać.


Standard 

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "Cahill: TOP4 jest naszym absolutnym minimum"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy
sibocfc
Gość

No i taka wypowiedź naszego kapitana mi się podoba 🙂 TOP 4 to obowiązek

wpDiscuz