Hudson-Odoi: Myślę, że pokazałem się z dobrej strony

Coś, na co wszyscy czekali. Debiut wyróżniającego się w zespołach młodzieżowych wychowanka Calluma Hudsona-Odoiego. Mimo, iż zagrał tylko 10 minut, to wywarł chyba na wszystkich kibicach bardzo dobre wrażenie. Moim skromnym zdaniem, „podreperował” również opinię Conte, który naciskany był, by dać mu szansę.

– Jestem przeszczęśliwy, nie mogłem w to uwierzy, kiedy trener powiedział, bym się przygotował do wejścia na boisko. Nie dostałem konkretnej wskazówki, miałem wejść pewny siebie i dać z siebie wszystko. Myślę, że pokazałem się z dobrej strony.

– Moje podania? Zawsze kiedy wchodzisz na boisko, pierwsze kontakty z piłką są najważniejsze. Chciałem pokazać bystrą i szybką grę, wymieniać sprawnie podania z kolegami z zespołu. Miałem na celu tworzenie sytuacji w ofensywie – a w momencie debiutu chciałem wywrzeć dobre wrażenie.

– Szczerze mówiąc, to myślałem, że w tym roku będę grał jeszcze w zespołach rezerwowych. Jednak obserwowali mnie trenerzy pierwszego zespołu, i podjęli decyzję, że jestem gotów na debiut w pierwszym zespole. Trenując z pierwszą drużyną czułem się zaszczycony.

– Chciałbym podziękować trenerom zespołów młodzieżowych, za budowanie we mnie pewności siebie. Dzięki nim ciężko trenowałem by stać się lepszym i to dzięki nim mogę cieszyć się z debiutu.

– Kilku piłkarzy w moim wieku dawało z siebie wszystko i dzięki temu również mają szansę na grę w pierwszym zespole. Jeśli trener widzi, jak ciężko trenujemy by pokazać, że zasługujemy na szansę – dostajemy ją. Ale tylko dzięki ciężkiej pracy, to pokazuje też przykład Ethana.

– Wydaje mi się, że dla klubu to też bardzo komfortowa sytuacja. Wprowadzają do zespołu zawodników ze statusem „homegrown”, przy okazji budując pozytywną opinię o Akademii.

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "Hudson-Odoi: Myślę, że pokazałem się z dobrej strony"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy
michau178
Gość
michau178

‚Szczerze mówiąc, to myślałem, że w tym roku będę grał jeszcze w zespołach rezerwowych.’
Ale rzesza kibiców miała wielki ból, że chłopak nie dostaje szansy..Na szczęście stąpa twardo po ziemi i nie buja w obłokach jak niektórzy znawcy z FMa 🙂

wpDiscuz