Connect with us

Newsy

12 wniosków po meczu z Burnley

1. Skład personalny Chelsea na to spotkanie wyglądał bardzo słabo. Ławka rezerwowych mogłaby sugerować, że jest to jakiś mecz drużyny rezerw, a nie inauguracyjne spotkanie Premier League. Piłkarze tacy jak Scott, Musonda, czy Tomori nie są zawodnikami, którzy mogą zmienić obraz gry, gdy coś nie idzie po myśli całej drużyny.

2. Z powyższej sytuacji wynika fakt potrzeby licznych wzmocnień mistrza Anglii. Oczywiście, obraz prezentowałby się nieco inaczej, gdyby do dyspozycji trenera byli: Hazard, Bakayoko, czy zawieszony Moses, ale nie zmienia to faktu, że kadra The Blues prezentuje się nadzwyczaj mizernie.

3. Liczne osłabienia sprawiły jednak, że szanse gry otrzymał Jeremie Boga, co mogło bardzo cieszyć. Widać było, że Francuz jest trochę zestresowany, ale liczyłem, że z każdą kolejną minutą napięcie będzie z niego schodziło. Na nieszczęście Francuza los napisał inny scenariusz…

4. Początek spotkania w żaden sposób nie zwiastował katastrofy, która miała nadejść. Chelsea narzuciła swój styl gry i kontrolowała przebieg spotkania w pierwszym kwadransie. Podobać mógł się Fabregas, który był prawdziwym dyrygentem zespołu. Londyńczycy ostro i zdecydowanie odbierali piłkę rywalowi i nie pozwalali mu na zbyt wiele. Statystyka posiadania piłki, gdzie nasi ulubieńcy mieli ponad 70% posiadania piłki dobrze to obrazuje.

5. Aż w końcu nadeszła feralna minuta czternasta, w której to czerwoną kartkę otrzymał Gary Cahill. Moim zdaniem kartonik w pełni zasłużony, wprost idiotyczne zachowanie KAPITANA zespołu, który w kretyński sposób osłabił drużynę. Nawet strata piłki w tamtym obszarze boiska nie byłaby niczym strasznym, niestety, Anglikowi odcięło prąd i stało się, jak się stało.

6. Naturalnym było, że po tym wydarzeniu musiał zmienić się przebieg gry. Burnley odważnie ruszyło do przodu i przejęło inicjatywę. Goście coraz śmielej poczynali sobie na połowie The Blues, aż w końcu jedno z dośrodkowań przyniosło im oczekiwany skutek. Za straconą bramkę można nieco obwiniać Thibaut Courtois, który moim zdaniem nie zrobił wszystkiego, co mógł, by zapobiec utracie gola.

7. Kolejne stracone bramki były już wówczas kwestią czasu, The Blues byli kompletnie rozbici, a indywidualne błędy Luiza, Kante, Rudigera i Christensena zaowocowały golem Warda i drugim trafieniem Vokesa.

8. Druga połowa spotkania wyglądała już o wiele lepiej, było to spowodowane w pewnej mierze cofnięciem się Burnley i próbą kontroli całej sytuacji. To jednak nie udało się gościom i podopieczni Antonio Conte coraz mocniej zagrażali bramce Toma Heatona. Cieszy debiutancki gol Alvaro Moraty, na pewno było to niezwykle ważne dla samego Hiszpana. Niestety, 24-latek „odebrał” w późniejszej fazie meczu bramkę Christensenowi…

9. Czerwona kartka dla Fabregasa prawdopodobnie nie zmieniła już nic w samym meczu z Burnley, jednak może mieć kolosalny wpływ na kolejne spotkanie The Blues z Tottenhamem. Wszystko wskazuje na to, że Conte będzie miał na spotkanie z Kogutami tylko JEDNEGO dostępnego środkowego pomocnika.

10. Oczywiście, czerwona kartka Cahilla miała dość duży wpływ na przebieg meczu, jednak problemy dręczące Chelsea były już widoczne w trakcie przedsezonowych sparingów. Wnioski nie zostały do końca wyciągnięte, miejmy nadzieję, że do końca sierpnia zostaną sprowadzone konieczne wzmocnienia i oby były one wzmocnieniami na miarę Davida Luiza z zeszłego sezonu.

11. Mimo wszystkich minusów trzeba pochwalić wielki charakter Chelsea, która grając w dziesiątkę, lub nawet dziewiątkę próbowała z całych sił odrobić straty i atakować rywala. Wielkie słowa uznania dla naszych ulubieńców za zdobycie dwóch bramek i „napędzenie stracha” w końcówce meczu rywalom. Być może będzie to pozytywny bodziec w kwestii kolejnych kolejek. Tak waleczną Chelsea chce chyba oglądać każdy z nas. CHAPEAU BAS!

12. Pozostaje nam liczyć na to, że zarząd oraz Antonio Conte w porę się obudzą, ponieważ sytuacja Chelsea nie należy do kolorowych. Do końca okna transferowego pozostały nieco ponad dwa tygodnie, konieczne jest przepracowanie tego okresu w idealny sposób. Szkoleniowiec musi natomiast błyskawicznie wpłynąć na zawodników, których ma do dyspozycji i sprawić, by podnieśli się przed nadchodzącym meczu z Tottenhamem. Podczas absencji Cahilla i Fabregasa będzie to jednak niezwykle trudne.




12 komentarzy

12 Comments

  1. kusiekCFC

    12 sierpnia 2017 at 18:04

    To są wnioski, wypunktowana relacja spotkania?

  2. Hexann

    12 sierpnia 2017 at 18:12

    To nie są wnioski tylko skrót meczu.
    Co do punktu o Moracie nie odebrał on bramki Duńczykowi gdyż piłka nie leciała w światło bramki.

  3. Aro1921

    12 sierpnia 2017 at 18:13

    Ja się zastanawiam kto zagra następny mecz na środku i nie wiem czemu według autora Conte ma się obudzić co on ma sobie wyczarować graczy czy co?

    • maswi0118

      12 sierpnia 2017 at 20:35

      Conte ma wszystko pod kontrolą, swietnie to zaplanował. Przez te kartki chciał wymusić transfery, bo inaczej elomelo i ta ruska kobieta romka rzyci nie ruszą. 😀

  4. CzyPatrzyszUwaznie

    12 sierpnia 2017 at 18:16

    Brak dwóch motorów napędowych w postaci Hazarda i Pedro + fatalne decyzje sędziego.Po czerwonej kartce gra bez 1 obroncy szła nam lepiej niż po wejściu Christiansena gdyż wtedy zaczął się totalny chaos i padaka, Antonio chciał ratować sytuacje, a wyszło jak wyszło. Wbrew pozorom Christiansen zagrał bardzo dobre zawody razem z Rudigerem ale coś po tej zmianie padło, nasza organizacja gry przede wszystkim. A tego frajera, który miał czelność dzisiaj sędziować mecz powinni zdegradować do 7 ligi niewidomych.

  5. Patryk Walczak

    12 sierpnia 2017 at 18:18

    Szkoda że jest wzmianka tylko o bramce Moraty, a o asyście już nie ma słowa. Można jeszcze zwrócić uwagę na to ile zadziałał Bat aż do zmiany.

  6. MostDope

    12 sierpnia 2017 at 18:24

    13. Pawson śmieć i tyle, inaczej nie można napisać. Gorszego sędziowania dawno nie widziałem. Tragedia.

  7. DannyRose

    12 sierpnia 2017 at 18:29

    Pierwsza bramka to wina Luiza i Courtois. Trzecia wydaje mi się, że Christensen zawalił krycie. Druga to było po prostu pierdolnięcie, trch bez szans. W pierwszej połowie na największy plus zasługuje Rudiger on wtedy jako jedyny biegał i walczył, naprawdę mogło się podobać jak wchodził w rywali, gdzie reszta oddawał im piłkę.
    Przez całe okienko narzekałem na Morate i mówiłem, że nie sprawdzi się tak jak Lukaku mógłby – dzisiaj zagrał świetnie, na razie dalej nie jestem do niego przekonany, ale jak będzie grał tak dalej przyznam się do błędu.

  8. Mateusz Nowak

    12 sierpnia 2017 at 18:46

    Czyli Luiz zagra w pomocy

  9. preak

    12 sierpnia 2017 at 18:47

    To nie wnioski.

  10. Gambit

    12 sierpnia 2017 at 19:20

    Mamy jakiś obrońców na ławkę rezerwowych w przyszłym spotkaniu?

  11. Krzysiek Kuczborski

    12 sierpnia 2017 at 20:45

    mam wrazenie ze autor napisal ksiazke zamiast wnioskow 🙂

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply

Michał Małolepszy
119 posts
Adam Pera
76 posts
Borys Francuz
58 posts
Marcin Szczesiak
49 posts
Rafał Hydzik
18 posts
Tomasz Garbarczyk
16 posts
Wojciech Gancarz
16 posts
Michał Malinowski
12 posts
Adrian Malec
8 posts
Ambroo
3 posts
Kuba Banasiak
2 posts
Julian Pudełek
2 posts
Zbigniew Hanszke
1 post
Kamil Selwuch
1 post

More in Newsy

Przejdź do paska narzędzi