Angielscy scouci na poszukiwaniu talentów

tekst alternatywny

Główni scouci największych angielskich klubów bacznie obserwowała mecz Nottinghamu Forest ze Stoke City. Arsenal oddelegował na ten mecz Briana McDermotta, gdy w tym samym czasie Liverpool byłego członka sztabu Nottingham, Nicka Marshalla. Również na meczu pojawiły się osoby z Chelsea, Tottenhamu, Evertonu, Manchesteru City oraz Manchesteru United. Wszystkie notesy były zapełnione rożnymi nazwiskami, lecz na samej górze widniało nazwisko Bena Breretona. Młodzieżowy trener The Reds wypowiadał się o nim w samych superlatywach, twierdząc że ten napastnik ma znakomitą przyszłość przed sobą.

Podczas rozgrywek FA Youth Cup sztaby szkoleniowe klubów mogły obserwować różne mecze, gdyż mecz Stoke i Nottingham był tylko jednym z wielu. Na innych boiskach walczyły o puchar takie drużyny jak Middlesborough, Leicester City, Sunderland oraz Southampton. Everton wysłał swoich trzech ludzi, a Arsenal dwóch, podczas gdy trener drużyny Anglii U-18 obserwował mecze z trybun. Brereton może być bardzo gorącym kąskiem dla większości klubów z Anglii, strzelając w tym sezonie 15 bramek w 20 meczach w meczach drużyn U-23.

– Ben jest bestią. Spójrzcie na jego formę. On nigdy nie odpuszcza. On jest bardzo rzadkim typem napastnika. Strzela bramki i jest do bólu bezlitosny dla przeciwnika, lecz dla swojego zespołu jest zupełnie innym człowiekiem. On chce ciągle pracować dla zespołu. Ben porusza się niezwykle inteligentnie po boisku, można powiedzieć nawet, że jest we wszystkich miejscach na boisku – powiedział trener Bena, Gareth Holmes.

Mówi się w mediach, że Ben ma większy potencjał niż inna młoda gwiazda Nottinghamu, która odeszła do RBL za 15 milionów – Olivier Burke. Holmes ma jednak olbrzymią nadzieję, że Brereton nie odejdzie tak szybko i będzie ważnych zawodnikiem pierwszego składu Nottinghamu.


Źródło: nottinghampost.com

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
wpDiscuz