Connect with us

Felietony

„Dosko”, ale czy na długo?

„Potężna wichura łamiąc duże drzewa, trzciną zaledwie tylko kołysze…” – cytując utwór Jacka Stachurskyego z naprawdę dziwnego okresu jego twórczości, można przy lekkiej nadinterpretacji sparafrazować ten fragment, jako opisujący nasz zespół i choć nie wiem, co mnie podkusiło, żeby napisać na podstawie tego felieton, to proszę. Udało się!

„Wichurą” są oczywiście rozgrywki Premier League – pomimo tego, że liga jako tako straciła wiele na jakości w ostatnich sezonach to wiele wskazuje, że wychodzi ona na prostą, co ująłem we wcześniejszym felietonie „Katharsis w Premier League”. Nawet, jeśli ktoś się z tym nie zgadza to faktem jest, że niezależnie od poziomu prezentowanego przez angielskie drużyny, liga ta jest po prostu bardzo trudna. Napięty grafik, dwa rodzaje krajowych rozgrywek pucharowych, do tego dochodzą europejskie rozgrywki i mecze reprezentacyjne. Piłkarze w Premier League nie mają wolnego. Przeskakując nasze „duże drzewa” przejdźmy do „trzciny” jaką bezwątpienia jest Chelsea i na niej się zatrzymajmy. Drużyna, która składa się w większości z nazwisk, które zawiodły po całości w poprzednim sezonie okazuje się buldożerem, który po problemach z trakcją na starcie teraz rozjeżdża każdego rywala. Jednak nie zapominajmy o jednym i nie oszukujmy się – wciąż jesteśmy TRZCINKĄ. Niezależnie ile procent wyciągnął Conte z piłkarzy – z Cahilla, obrońcy który jeszcze na początku tego sezonu doprowadzał kibiców do potężnej migreny po widoku jego nazwiska w składzie, z Luiza – wyjścia awaryjnego Antonio i zarządu, Alonso – kolejnego transferowego wyjścia awaryjnego, typowej zapchajdziury czy z Pedro, jeźdźca bez głowy i – zgadzając się ze zdaniem admina Michała, piłkarza po prostu średniego, to mamy kadrowe braki.

W tym momencie jestem pewien zaledwie kilku piłkarzy – Tibo, Cesara, Kante i Diego. Czy to oznacza, że reszta powinna udać się „do mycia” i czym prędzej powinniśmy zacząć szukać dla nich zastępstwa? Dzięki Conte nie. Wciąż odczuwam dyskomfort, który wynika z kiepskiej dyspozycji całego zespołu w poprzednim sezonie. Staram się nie być krótkowzroczny i oceniać piłkarzy na podstawie kilkuletniej dyspozycji. Antonio z tych, którzy rok temu zawalili oraz z tych, na których widok obecności w kadrze przecieraliśmy oczy ze zdumienia zrobił drużynę.

Pomimo tej jedności w Chelsea mam obawy. Polegają one na tym, że na kilku pozycjach brakuje nam konkurencji. Ba! W niektórych przypadkach brakuje nam po prostu lepszego piłkarza od tego, który obsadza daną pozycję. Przykład, Marcos Alonso. Rzeczywiście w kilku spotkaniach pokazał on, że potrafi zagrać na wysokim poziomie jednak to nie jest piłkarz pisany na drużynę, która z takim menedżerem ma predyspozycje za rok, dwa zostać jednym z trzech, czterech najlepszych zespołów na świecie. Podobna ocena z mojej strony czeka wspomnianych wyżej Cahilla i Pedro. Luizowi w tym przypadku niekonsekwentnie zaufam. Zrobię to tylko dlatego, że za poprzedniej przygody w Londynie byłem jego wielkim fanem. To, co pokazywał w defensywie czasami wołało o pomstę o nieba, ale jego zaangażowanie, przebłyski, przerzuty i gra pod bramką przeciwnika zawsze dla mnie górowały nad jego brakami. Owszem, byłem sceptycznie nastawiony do tego transferu, bo wydawało mi się, że David po prostu stracił to, za co go pokochaliśmy już wtedy. Na szczęście jego i moje, myliłem się.

Póki co jest dobrze, gramy na jednym froncie. Czasami chłopaki pojadą bronić barw narodowych i nie ma u nich wielkiego zmęczenia i wciąż cieszą się grą. Pamiętajmy tylko o tym, że wegetujemy jeśli chodzi o rozgrywki europejskie, nie gramy już w EFL Cup, a FA Cup zaczyna się dla nas dopiero w styczniu. Boje się, że Roman poczuje się zbyt pewnie z Antonio na ławce i znów stwierdzi, że musimy stawiać na młodych i przez najbliższe dwa okienka kupimy jednego piłkarza na miarę możliwości naszego klubu oraz trzech, czterech średniaków. (Po co skoro można kupić dwóch pełnowartościowych?) Dlatego też martwi mnie małe zaangażowanie ogólnie piłkarskiej społeczności związanej z Chelsea ze zbliżającym się okienkiem. Wiem – zimowe okienko służy tylko do uzupełnienia składu, a nie do przeprowadzania poważnych zmian, a my po ostatnich wynikach nie mamy przesłanek, żeby myśleć o zmianach skoro nawet nasz menadżer nie rotuje w podstawowej jedenastce. Dopóki mamy Conte nie musimy przeprowadzać rewolucji, musimy właśnie uzupełniać się tam, gdzie po prostu zaczynamy dostrzegać przebłyski słońca z kadrowych dziur. Na bieżąco poprawiajmy te elementy, które wymagają poprawy, a nigdy nie obudzimy się z ręką w nocniku.

Gloryfikuję Antonio, zapewne jak większość z was, ale mamy ku temu przesłanki. Włoch robi ogromną różnicę. Piłkarzom się chce, mają pomysły na swoją grę. Pokazuje on, że jest prawdziwym trenerskim topem, jeśli chodzi o motywację i nadawaniu piłkarzom pewności siebie – to tym gramy w tym sezonie. Tylko problemem jest, że on sam wszystkiego nie uciągnie i mam nadzieję, że posiada tę świadomość. Miał ją w Juventusie i kiedy turyński zarząd nie ściągnął mu piłkarzy, bez których ten nie widział zespołu w przyszłości – po prostu odszedł. Strzeż się Romanie swojej głupoty, błagam.

Na zakończenie tylko dopowiem. Dużymi drzewami z mojego wstępnego cytatu są oba Manchestery, które to miały zdominować ligę w tym sezonie. Oby tylko wichura pozostała wichurą i nie dała chwili oddechu naszym rywalom, nie tylko tym z nad rzeki Irwell, a zakończymy ten sezon triumfem.

19 komentarzy

Dodaj komentarz

19 komentarzy do "„Dosko”, ale czy na długo?"

Powiadom o
michal
michal

Naprawdę dobry tekst 🙂

krzysiek9506
krzysiek9506

każdy chce aby w chelsea grali tylko wychowankowie i nie dziwie sie abramowiczowi lecz nie on zarządza transferami tylko ma od tego ludzi i że oni nie potrafią dobrych cen wynegocjować no to ozanacza że są słabi trensfery zimowe wiem ktoś może myśleć inaczej ale dla mnie powinny być przeprowadzone nie tylko o uzupełnienie składu lecz o wartościowych zawodników bo jeśli mamy zagrać w przyszłym sezonie w lm i w angli na 3 frontach to dobrze było by gdzyby zawodnicy byli już zgrani i poznali taktykę conte

kamilinho
kamilinho

Mamy braki i nadal bd je mieć bo ceny na rynku to patologia na średniaków jak Alonso to juz wydatek kosmiczny, ale ważne że trener potrafi z nich wydobyć choć trochę wiary.

czarnakawa
czarnakawa

będzie fantastiko.

bartels4
bartels4

Gdy przeczytałem ten cytat na początku, myślałem że będzie jakieś nawiązanie do tego że gdy idzie nam dobrze to przegrywamy z jakąś słabszą drużyną. Potężna wichura to nasza kochana Chelsea, która łamie duże drzewa (City, United, Totki), trzciną tylko kołysze (i tutaj wszystkie słabsze zespoły BPL np.: zbliżające się WBA). Chyba mnie poniosło 😀

Torox
Torox
czytając ten tekst odnosiłem wrażenie że nasza drużyna to gówno…wiadomo że mamy kilku średnich piłkarzy ale wszystkie drużyny takich mają, niemożliwym jest mieć samych najlepszych bo wśród nich zawsze któryś będzie wyglądał gorzej. myślę również ze roman nie jest idiotą i kilka wygranych z rzędu nie spowoduję że zamknie portfel i nie wzmocni składu myślę że wręcz przeciwnie widząc efekty będzie starał się podrzucać antkowi coraz lepsze „zabawki”. A jeśli chodzi o pedro i oto że jest średnim piłkarzem no to chyba nikt nie spodziewał się ze on przychodząc do nas będzie rozdawał karty w drużynie, ja postrzegam go jako… Czytaj więcej »
RomPomPom
RomPomPom

Problem nie jest w właścicielu, a raczej przy pewnym czarnym panu z dziurą między jedynkami.

miniustalinson
miniustalinson

Emenalo to taki Karolak futbolu 😀

KMBCFC
KMBCFC

Troche za duzo sceptycyzmu ale tekst jak najbardziej szanuje. Trzezwe spojrzenie nie zaszkodzi.

Mrozio
Mrozio
No nie da się ukryć, że nasza kadra potrzebuje wzmocnień. Jeśli zostajemy przy tej formacji, w co jednak powątpiewam to potrzeba nam w pierwszej kolejności, co oczywiste lewego wahadłowego. Alonso jest solidny i tyle. Uważam, że powinniśmy w letnim (ewentualnie zimowym, jeśli już kogoś konkretnego na oku mamy) okienku kogoś na tę pozycję kupić. Przede wszystkim kogoś zwrotniejszego, bo tego najbardziej brakuje naszemu Hiszpanowi. Po drugie, należy wzmocnić obronę, Azpi i Luiz to moim zdaniem dobrzy obrońcy i radzą sobie w ustawieniu z trójką stoperów, jednak oprócz tego jest krucho. Oczywiście, zaraz mnie ktoś poprawi i spyta „No jak to,… Czytaj więcej »
bouncemancfc
bouncemancfc

100 % racji

√Pierwiastek
√Pierwiastek

Fantastyczna praca

Elano7
Elano7

Wiadomo że zaraz może się przytrafić kryzys, ale nie ma co gdybać. PL to tak nieprzewidywalna liga że nawet nie próbuję przewidywać przyszłości.

thefaust0308
thefaust0308

Na szczęście to tylko twoje zdanie, że Pedro to średniak

rafi1140
rafi1140

Czołowy zawodnik, mega inteligentny zawodnik. Grał w Barcelonie.

TheTank
TheTank

„W tym momencie jestem pewien zaledwie kilku piłkarzy – Tibo, Cesara, Kante i Diego” A Edena to nie? Fajny artykuł, daje dużo myślenia. Wiadomo, że w tym sezonie nie musimy rotować składem by wygrać mistrzostwo, ponieważ nie gramy na wielu frontach (czytając Leicester w zeszłym sezonie). Wydaje mi się, że w styczniu może kupimy jednego dobrego zawodnika, który by pasował do formacji 3-4-3. Jednak Roman nie jest głupi i w lecie na pewno sypnie kasą na transfery. Tak by być przygotowany na europejskie puchary.

blue4321
blue4321

Kolejny świetny tekst,oby więcej takich. 🙂

Peterek
Peterek

Bardzo ładny tekst.

wpDiscuz

Ostatnie tematy na forum

Najlepsi komentatorzy:

Zdjęcie profilowe Lunatic
Lunatic
24 comments
Zdjęcie profilowe Blue4321
blue4321
21 comments
Zdjęcie profilowe Kamilinho
kamilinho
19 comments
Zdjęcie profilowe Dane
Dane
18 comments
Zdjęcie profilowe Qorisend
qorisend
13 comments

Najlepsi redaktorzy:

Zdjęcie profilowe Edge
Adam Pera
66 posts
Zdjęcie profilowe Stains
Krystian Dorota
58 posts
Zdjęcie profilowe Rafał Hydzik
Rafał Hydzik
50 posts
Zdjęcie profilowe Loki
Bartosz Dąbrowski
46 posts

More in Felietony

Przejdź do paska narzędzi