Analiza straconych bramek – co można było zrobić lepiej?

tekst alternatywny

Piłka nożna jest sportem zespołowym, dlatego też każda bramka którą traci drużyna to efekt pracy całej drużyny. Zgadza się – zazwyczaj to jeden zawodnik popełnia największy błąd, jednak większość utraconych goli można uniknąć, co więcej – zazwyczaj akcja bramkowa rywali zaczyna się od malutkiego błędu, niechlujności bądź braku chęci do biegania. Przeanalizujmy więc co można było poprawić przy trzech straconych golach The Blues.

Nie da się ukryć, że winę za przynajmniej dwa gole ponosi Gary Cahill, jednak jego koledzy nie zrobili niczego, aby tego gola uniknąć lub przynajmniej spróbować jego zapobiec. Przyglądając się uważniej tym bramkom zauważyłem, że dwa razy N’Golo Kante mógł zrobić dużo, dużo więcej.

Bramka numer jeden:

1gol1

Co tutaj widzimy? Akcja pozycyjna jakich wielu, defensor stoi przed wyborem, do kogo zagrać futbolówkę. Widzimy że ma tak naprawdę trzy możliwości zagrania piłki, wszystkie są w miarę bezpieczne. Co robi Ivanović? Z niewiadomych przyczyn odgrywa piłkę do Gary’ego Cahilla, który w tym momencie jest ostatnim defensorem. Oczywiście, że takie zagranie nie może być uważane za błąd, jednakowoż wystarczyło zagrać do przodu, a ostatecznie Arsenal nie zdobyłby gola w tej akcji.

1gol2

Tutaj widzimy już to co zrobił Gary Cahill. Najwidoczniej Anglik nie spojrzał w bok, aby przeanalizować gdzie znajduje się David Luiz. Chciał zagrać na pamięć, a na dodatek w tym wszystkim uprzedził go Alexis Sanchez. Fatalne zachowanie obrońcy zostało wykorzystane w stu procentach, co najgorsze – to nie pierwsze raz w tym sezonie, gdy Anglik robi coś takiego. W meczu ze Swansea mógł tłumaczyć się faulem (mimo że nawet wtedy nie powinien robić czegoś takiego, defensor nie ma prawa odwracać się plecami do rywala będąc ostatnim graczem swojej drużyny), tutaj nie ma niestety żadnych wymówek.

1gol3

Jako że jestem osobą, która uważa że zawsze można zrobić coś lepiej, chciałbym abyśmy przyjrzeli się zachowaniu Courtois. Belg był zbyt apatyczny mając przed sobą nacierającego rywala, mógł spróbować on wyjść do piłki i skrócić kąt, co zaowocowałoby tym, że napastnik Arsenalu miałby mniejszą powierzchnie nieobstawionej bramki.

Bramka numer dwa: 

Kocham oglądać piłkarzy potrafiących doskonale grać bez piłki. Johan Cruyff powiedział kiedyś pewne słowa, które popieram w stu procentach.

Statystycznie udowodniono, że grając mecz, masz piłkę przy stopach przez średnio trzy minuty gry. Więc najważniejszą rzeczą jest to, co robisz przez pozostałe 87 minut gry. To determinuje, czy jesteś dobrym bądź złym piłkarzem.

Zobaczmy więc jak wygląda gra bez piłki zawodników Chelsea. N’Golo Kante otrzymał futbolówkę, musi podać ją dalej, jakie ma możliwości?

2gol1

Praktycznie zerowe. Ofensywni zawodnicy Chelsea chowają się wręcz za piłkarzami Arsenalu, jedynymi dobrymi opcjami to zagranie do boku (Azpilicueta oraz Ivanović stoją głęboko, nie mają rywali obok siebie). Francuski pomocnik udowodnił jednak po raz kolejny, że jest lepszym piłkarzem bez piłki niż z futbolówką przy stopie. Oczywiście – gracze The Blues nie pomogli mu przy tej akcji, jednakże sam wybrał fatalnie. Postanowił wstrzelić piłkę w korytarz, który był bardzo dobrze obstawiony przez pomocnika rywali. To podanie miałoby rację bytu gdyby zostało zagrane idealnie przez piłkarza, który posiadania niebywały zmysł do penetrujących podań. Kante takim nie jest.

2gol2

Przenieśmy się kilkanaście sekund do przodu, Arsenal jest już na połowie Chelsea, konstruują swoją akcję. Co tutaj poszło nie tak? Na czerwono zaznaczyłem atakującego rywali, który bardzo inteligentnie wchodzi w pole karne The Blues. Na czarno zaznaczyłem natomiast dwóch piłkarzy, którzy w ogóle nie kontrolują ustawienia napastnika za plecami. Patrzą tylko na piłkę, a to ogromny błąd, zwłaszcza mając z tyłu głowy, że rywalami są niezwykle mobilni gracze Kanonierów. Warto także zauważyć bardzo niezdecydowany pressing Cahilla, który ostatecznie stworzył wyrwę w ustawieniu The Blues, a nie przeszkodził w niczym Iwobiemu.

2gol3

Na zielono zaznaczyłem Cahilla, o którym wspomniałem już wcześniej. Przez to że wyszedł z linii obrony ze swoim bardzo nieśmiałym pressingiem dał sporo miejsca Walcottowi, który mógł czekać na zagranie od swojego partnera. Przy tej akcji należy pochwalić również Bellerina, który świetnie wbiegł w pole karne Chelsea tworząc ogromne zamieszanie, więcej mógł dać także Eden Hazard, który był bardzo zaskoczony tym podaniem i nie zdążył ruszyć za Hiszpanem.

Bramka numer trzy: 

3gol1

Tradycyjnie – Chelsea konstruuje akcję, a piłka ostatecznie ląduje w siatce Courtois. Tutaj warto przyjrzeć się Fabregasowi, który bardzo niechlujnie podbiegał do zagrania Hazarda, co przyczyniło się do tego, iż ostatecznie nie zdołał przyjąć piłki. Trafiła ona do gracza Arsenalu, który szybko wyprowadził kontrę. Nie wiem z czego wynikało takie zachowanie hiszpańskiego rozgrywającego, wiemy doskonale że nie jest najszybszym piłkarzem, jednak nie wierzę że nie był w stanie dobiec do takiej piłki.

3gol2

Tutaj widzimy dwóch defensywnych pomocników, którzy zachowali się tak jakby mieli już dość. Na czarno zaznaczony jest Matić, który po przejęciu Arsenalu tylko się odwrócił i po prostu truchtał w stronę bramki Courtois. To było wręcz karygodne zachowanie, nie wyobrażam sobie aby taki ‚bieg’ pozostał bez konsekwencji. Przykro mi także, że podobnie zachował się również Kante, któy przez zaledwie przez kilka pierwszych metrów biegł, a potem wyraźnie odpuścił. Nie taki obraz Francuza miałem w głowie.

3gol3

O tym mówiłem, Kante zwyczajnie odpuścił Ozila, nie chciał stworzyć jakichkolwiek pozorów walki o piłkę. Niemiec miał dzięki temu przed sobą pas startowy, mógł zrobić co tylko chciał. Zadanie ułatwili mu jeszcze defensorzy The Blues, którzy mogli w pierwszym momencie spróbować wyjść do przodu, łapiąc rozpędzonego Sancheza na spalonym. Co było dalej?

3gol4

Dalej było już 3-0. David Luiz był w tym spotkaniu lewym środkowym defensorem, dlatego też podążył za Sanchezem, który miał dwie możliwości – strzał lub podanie. Zachowanie Cahilla pomogło mu jednak podjąć tę decyzję. Cahill całkowicie odpuścił krycie Ozila, podążył prosto przed siebie, należy więc zadać pytanie – co autor miał na myśli? Brazylijczyk mógł nieco bardziej agresywnie zaatakować rywala, jednak wina przy tej bramce znów spoczywa na defensorze z Anglii, który pokpił sprawę odpuszczając Niemca mającego sporo miejsca.

Analiza dokładnie pokazuje, że wszystkie gole zostały stracone po utracie posiadania w ataku pozycyjnym. To boli najbardziej – bowiem można wybaczyć piłkarzom, którzy niedokładnie zagrywają w przypadku szybkiej kontry, ale w momencie, gdy gra toczy się powoli i utrata posiadania zachodzi w przypadku braku myślenia bądź zwykłej niechlujności można tylko i wyłącznie załamać ręce. Antonio Conte ma przed sobą sporo pracy, bowiem widać jak na dłoni, że nie radzimy sobie z prowadzeniem gry. Brakuje ruchu i inteligencji boiskowej u graczy, a to w współczesnym futbolu klucz do wszystkiego.

Dodaj komentarz

12 komentarzy do "Analiza straconych bramek – co można było zrobić lepiej?"

Powiadom o
czarnakawa
czarnakawa

mówiąc szczerze i całkiem poważnie podobają mi się te schematy i rozrysowanie.
pozdrawiam jak najbardziej.

fabs4costa19
fabs4costa19

Jacek Gmoch.

Deo95
Deo95

O ile Kante, ma jeszcze ten kredyt zaufania, bo to jego pierwsze tak złe spotkanie, o tyle Cahill i Ivanovic już nie. Wiemy, że Kante potrafi zagrać świetne spotkanie(nawet w tym sezonie). Cahill i Ivanović mają świetne spotkanie gdy nie popełnią żadnego rażącego, skutkującego bramką błędu. Oglądanie ich dwóch to za każdym razem strach, że coś odwalą. Jeden i drugi ławka i sugerowałbym pożegnanie się z Cahillem(Ivanović niech będzie na ławce) już zimą, a latem to już najpóźniej, Zoumę i Christensena do składu, Azpiego na prawą, Alonso na lewą i tyle.

czarnakawa
czarnakawa

trzeba wzmocnień, zrozumcie to, iva musi odejść, fabregas wypalony, cachil dno, moses?? kim jest moses?? nei mówię już o mikelu którego nie ma już nawet na ławce, transfery i wzmocnienia to recepta

anglik66
anglik66

Zgadzam się, Iva to gracz solidny, który czasem odstaje, ale się stara, pracuje i za sezon można mieć z niego pożytek jako wchodzący 😉

Obserwator
Obserwator

Bardzo boli to, ze Kante ”przystosował” się w tym meczu do naszej gry obronnej i nawet jemu nie chciało się ruszyć żeby lecieć za piłkarzem Arsenalu. Nie tego się po nim oczekuje.

ls20
ls20

Następny mecz Azpi-Ivanovic-Luiz-Alonso 🙂 chyba że Terry wróci to Ivanovic też won na ławe a Cahil trybuny .

Dane
Dane

Co trzeba zrobić? Przyspawać Cahilla do ławki i od nowa uczyć gry w obronie. Gra jakby dopiero co z akademii wyszedł.

MostDope
MostDope

Matic i Cahill dno

KMBCFC
KMBCFC

Przy trzeciej bramce cala trojka wlacznie z Kante biegla, jakby im jaja powiazali. Wogole ten mecz byl zenujacy, jesli chodzi o zaangazowanie jakiekolwiek druzyny.

AndreV77
AndreV77

Wow, szacun za tę analizę. Kawał dobrej roboty.

artqi
artqi

dobra analiza. w 100% zgadzam się z autorem.

wpDiscuz